|
|



Historia ZHP PGK w Seattle, stan Washington Szczep "Kaszuby" Takie byly nasze poczatki…trzeba bylo wspanialej druhny Marty Golubiec, aby powstalo harcerstwo polskie w Seattle we wrzesniu 1986 roku. Entuzjastycznie pomagal w prowadzeniu zbiorek, przywozac swoje dzieci, druh Jerzy Las. Nasza pierwsza druzyna harcerska, oprocz regularnych zbiorek, wyjezdzala na narty i sanki, zorganizowala zabawy kostiumowe i wspanialy oboz na wyspie Vancouver latem 1987 roku. Bylismy zajeci zwiedzaniem Seattle, wycieczkami do muzeow, biwakami, pakowaniem paczek na Mikolajki, co stalo sie nasza doroczna tradycja przez wiele lat. W lecie 1988 roku wyjechalismy na nasz drugi oboz harcerski w Wish Poosh, ktore zostalo naszym ulubionym miejscem na letnie obozy. W 1988 roku, z pomoca druhny Basi Zoltowskiej, rozpoczely sie pierwsze zbiorki zuchow. Nasz szczep rozrastal sie, do pomocy dolaczyli takze druh Jerzy Palubicki i druhna Ola Szostalo. Wielokrotnie goscilismy harcerzy z zaprzyjaznionych druzyn w Vancouver i Victorii. Organizowalismy regularnie obozy, kominki, ogniska, uroczystosci obchodzenia Dnia Mysli Braterskiej, uczestniczylismy w obchodach Bozego Ciala, organizowalismy Dzien Weterana. Jednym z bardziej znaczacych momentow w naszej historii byla wizyta statku szkoleniowego z Polski, Zawiszy Czarnego w marcu 1990 roku. Ugoscilismy zaloge uroczystym obiadem w Domu Polskim. W tym samym roku nasze trzy druhny wyjechaly do Pensylvanii na pierwszy oboz szkoleniowy dla druzynowych. Harcerstwo w Seattle nie tylko dzialalo, ale tez ksztalcilo nowa kadre. Zaczelismy wyjezdzac na biwaki i obozy do University Lions' Youth Camp na Camano Island. Podtrzymujemy ta tradycje do dnia dzisiejszego, korzystajac z goscinnosci tego wspanialego osrodka. Chcemy takze wspomniec o czestych wycieczkach w gory, wyjazdach na wystawy artystyczne, obozach w Edgewater, Millersylania kolo Olympii, obozie wedrownym w Oregonie, przedstawieniach artystycznych, licznych akademiach okolicznosciowych organizowanych we wspolpracy z Domem Polskim. Od wielu lat mamy wlasne stoisko na bazarach w Domu Polskim. Nasze wyroby sa bardzo popularne wsrod spolecznosci polskiej i amerykanskiej. Bazary daja harcerstwu mozliwosc podreperowania funduszy, a takze sa okazja do wykorzystania naszych artystycznych zdolnosci. Pomagaja nam w tym dzielnie rodzice. W prowadzeniu harcerstwa pomagali nam przez wiele lat: niezapomniany druh Dobek Paterek (obecnie w Afryce) i druh Wlodek Hoczek oraz druhny Ania Bieniek i Aniela Sidorska. Wiele wycieczek i wyjazdow organizowali z nami rodzice: panstwo Krewinowie, Pietrzykowie, Pawluskiewiczowie, Ola Zietak, Irena Kulik, Asia Jeziorska. Dziesieciolecie harcerstwa w Seattle uczcilismy wyjazdem na nasz pierwszy oboz w Polsce zorganizowany we wspolpracy z druzyna harcerska z Gdyni w 1996 roku. Pojechalismy z nimi do Borow Tucholskich i mimo niezbyt pieknej pogody, mamy moc milych wspomnien. Bylismy tam posrod okolo 400 harcerzy, harcerek i zeglarzy z Polski i Niemiec. W 1996 roku odwiedzil Polonie w Seattle Lech Walesa. Nasze harcerki i harcerze pomagali w uroczystosci powitania bylego prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w Domu Polskim. Obecnie dzialaja druzyny skrzatow i zuchow. Prowadzone sa przez druhny Anie Bieniek, Monike Barska i Emilie Sidorska oraz druha Wojtka Las. Pomagaja nam dzielnie rodzice, na ostatnia kolonie na Camano Island pojechaly mamy: Henia Posluszny i Iwona Bernacki. |